December 19th, 2013

(no subject)

Ostatnio czuję się tak jakoś bez sensu. Nic mi się nie chce ale wykonuję całą masę mniej lub bardziej przydatnych czynności raczej w celu wytracania czasu. Mam mało zajęć na uczelni przed świętami i jak zwykle, gdy mam zbyt dużo wolnego za dużo myślę. Mój białoruski gangster chyba na dobre przepadł na Białorusi, a ja nie bardzo wiem, jak sobie z tym poradzić. Gdyby chociaż raz na zawsze definitywnie przerwać tę znajomość… A tak, za każdym razem Ty wracasz, choć jesteś zbyt słaby i zrezygnowany by cokolwiek zmienić, pozwalasz by strach i głupota kierowały Twoim życiem, a mi za bardzo zależy mimo wszystko na Tobie zależy. To było zbyt ważne. Od tych przegadanych nocy, kiedy rozmowa toczyła się bardziej między słowami, do chwili, gdy określiło wszystko. Poczucie pustki i irracjonalne pragnienia.